Jeszcze piękna czy już bestia?

Świat pędzi do przodu, a my wraz z nim. Technologia rozwija się w zatrważającym tempie, a trendy zmieniają niczym kartki w kalendarzu. To co niegdyś uchodziło za ideał piękna, dziś okazuje się już być niemodne.

Rozwój wiedzy z zakresu medycyny zadziwia nas każdego dnia. To co kilka lat temu było niemożliwe do osiągnięcia, dziś okazuje się być na wyciągniecie ręki. Świat „poprawy zdrowia i urody” serwuje nam coraz to lepsze rezultaty, a ludzie chętniej korzystają z dobrodziejstw, które serwuje nam rozwój tej dziedziny nauki. Dawniej o urodę dbały kosmetyczki. Dzisiaj nauka poszła do przodu i powstały specjalne kierunki studiów na uczelniach wyższych. Osobą kończące wyższy poziom nauczania otrzymują tytuł kosmetologa i posiadają większe kompetencje zawodowe od swoich poprzedniczek. Jednak o piękny wygląd możemy zadbać nie tylko w gabinetach kosmetycznych, ale i w placówkach prowadzonych przez lekarzy. Medycyna estetyczna to jedna z najpopularniejszych dziedzin z grupy pielęgnacji urody XXI wieku. Poprzez rozwój umiejętności i wiedzy z zakresu przedłużania młodości, doszło do zwiększenia dostępu do tego typu zabiegów, co wpłynęło również na spadek cen oferowanych usług. Wiadomo, iż osoba o dobrej aparycji, szybciej wzbudza zaufanie i ma szansę na łatwiejsze osiągnięcie sukcesów. Podążając za nurtem poprawiania swoich wdzięków może się jednak okazać, że granica pomiędzy naturalnym pięknem, a sztucznie poprawioną urodą, jest bardzo cienka.

Weźmy pod lupę zabiegi polegające choćby na ostrzykiwaniu. Na przykład zabieg mezoterapii igłowej doskonale poprawia kondycję naszej skóry, nawilżając ją, rozjaśniając, a przy tym napinając – a to wszystko przy stosunkowo niewielkiej inwazyjności. Jednak niektórym paniom to nie wystarcza. Efekt musi być powalający, a przy tym natychmiastowy. Kobiety nie chcą się starzeć, a przecież każda zmarszczka jest niczym gwóźdź do trumny. W celu likwidacji oznak starzenia, najlepszą bronią jest toksyna botulinowa, czyli tzw. „botox”. Powyższa substancja to nic innego jak jad kiełbasiany, którego zadaniem jest paraliż mięśni po aplikacji podskórnej. Przy prawidłowo wykonanym zabiegu, efekt wygładzenia skóry utrzymuje się nawet do 6 miesięcy od czasu aplikacji. Toksynę należy podawać w miejsca, gdzie nasza mimika jest najsilniejsza, a bruzdy są największe. Kiedy „botox” zaczyna działać, zmarszczki wypłycają się, a miejsce iniekcji staje się oporne na ruch. Twarz jest gładka, ale poprzez paraliż mięśni, staje się pozbawiona zdolności wyrażania emocji. Te i inne zabiegi z zakresu medycyny estetycznej możesz przeprowadzić dzięki http://sopockafabrykaurody.pl/medycyna-estetyczna/

Decydując się na rozpoczęcie pielęgnacji swojej skóry, pamiętaj, że pozbawienie jej zmarszczek nie zawsze wpłynie na jej odmłodzenie. Dobrze wyglądająca skóra, to przede wszystkim taka, która ma równy koloryt, jest rozświetlona i dobrze nawodniona. Piękna twarz to taka, na której widać uśmiech, smutek oraz złość, a największą wartością jest przyjęcie upływającego czasu. Kosmetyka jest piękną dziedziną, ale tylko wtedy, kiedy pozwala nam na zachowanie naszego naturalnego piękna.